Od jakiegoś czasu na ulicach Częstochowy można spotkać mobilny konfesjonał. O tym niecodziennym sposobie udzielania sakramentu spowiedzi opowiada ks. Jakub Raczyński z Duszpasterstwa Akademickiego Emaus.
Konfesjonały, w których spowiadać się będą uczestnicy najbliższej edycji Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie, zostaną wykonane przez więźniów osadzonych w portugalskich zakładach karnych. Większość z konfesjonałów trafi na położone w pobliżu stołecznego mostu im. Vasco da Gamy tereny, na których odbędą się główne modlitwy w ramach tej największej na świecie imprezy młodych katolików.
Według planu komitetu organizacyjnego, przygotowywane przez aresztantów konfesjonały będą charakteryzowały się prostą konstrukcją. W większości z nich nie będzie ani klęcznika, ani dzielącej penitenta i kapłana ściany. Wykonane głównie z płyt drewnopochodnych konfesjonały będą przypominały niewielkich rozmiarów domki z zadaszeniem oraz z dwoma miejscami siedzącymi: dla penitenta i spowiednika. Na bocznych ścianach konfesjonału znajdą się numery dzięki, którym duchowni i młodzież z różnych państw świata będą mogli znaleźć miejsce, w którym prowadzona będzie spowiedź w konkretnym języku narodowym. Tylko około 20 konfesjonałów, jak ustaliły portugalskie media, ma mieć bardziej tradycyjną formę.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
Cały Liban przestał być bezpiecznym miejscem. Ostrzeliwane są nie tylko tereny zajmowane przez bojówki Hezbollahu, ale wioski i miasta w całym kraju. „Wśród przesiedleńców panuje ogromny strach, bo nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć, sprawiając, że bezpieczne miejsce w jednej chwili stanie się śmiertelną pułapką” - mówi brat Tony Choukri. Franciszkanin z Kustodii Ziemi Świętej jest gwardianem klasztoru św. Józefa w Bejrucie.
Od pierwszych godzin wojny, franciszkanie otworzyli swój klasztor i przylegające do niego budynki duszpasterskie dla potrzebujących. „Będziemy nadal przyjmować tych, którzy są w potrzebie - zapewnia zakonnik. - Dość już tego cierpienia, człowiek nie jest przedmiotem, śmierć nie jest ani środkiem, ani narzędziem do zmiany strategii, demografii i granic”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.