O godz. 9.53 (7. 53 czasu polskiego) samolot włoski linii lotniczych Alitalia A 330 Giotto z Ojcem Świętym na pokładzie wyruszył w drogę powrotną do Rzymu.
Wcześniej Franciszek odprawił prywatnie w nuncjaturze Msze św., a przed opuszczeniem budynku, w którym był goszczony spotkał się z pracownikami, dobroczyńcami i przyjaciółmi Nuncjatury Apostolskiej. Po przybyciu około godziny 9.20 (7.20 czasu polskiego) na lotnisko w Bagdadzie został powitany przez prezydenta Republiki Iraku, Barhama Saliha i jego małżonkę. W prezydenckim saloniku VIP odbyło się kilkuminutowe spotkanie prywatne. Papież wszedł na pokład samolotu jako ostatni. Samolot przeleci przez terytorium Iraku, Turcji, Grecji, Albanii i Włoch. Przylot na rzymskie lotnisko Ciampino planowany jest na godz. 12.45.
Chrześcijanie w Iraku bez względu na przynależność kościelną, wspierają się nawzajem i, jeśli chodzi o rozwiązania ekumeniczne, są daleko przed nami. Dzisiaj jednak to właśnie wyznawcy Chrystusa znajdują się w najgorszej sytuacji, stąd pielgrzymka papieża Franciszka będzie dla nich wielkim wsparciem - powiedział KAI biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, w przeszłości wieloletni pracownik watykańskiej Kongregacji Kościołów Wschodnich oraz wybitny znawca realiów Bliskiego Wschodu. Przedstawił obecną sytuację w tym kraju, opowiedział o islamie szyickim, stosunkach chrześcijańsko-muzułmańskich i dlaczego Irakijczycy lubią Polaków.
Bp Krzysztof Nitkiewicz: Pielgrzymka do Iraku była już w planach św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wówczas na przeszkodzie stanęło zagrożenie terrorystyczne. W przededniu podróży Franciszka również nie można powiedzieć, żeby było spokojne. Tzw. Państwo Islamskie (PI) – współczesny kalifat – poniosło co prawda klęskę przed trzema laty, ale w Iraku stacjonuje nadal przynajmniej kilka tysięcy jego bojowników. Podobnie jest w Syrii i w innych krajach arabskich. 21 stycznia br. terroryści z PI dokonali krwawego zamachu bombowego w centrum Bagdadu, z kolei 16 lutego milicje szyickie zaatakowały bazę amerykańską w Irbilu niedaleko lotniska. To stanowi realne zagrożenie.
Zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm – poinformował PAP w niedzielę rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz, odnosząc się do uruchomienia syreny alarmowej nad ranem w Zamościu.
O sytuacji poinformował zamojski ratusz w niedzielę na portalu społecznościowym. Kilkuminowy sygnał alarmowy było słychać ok. godz. 7.00. „Syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Był to element zaplanowanych ćwiczeń” – podano we wpisie.
„Nauczmy się nie zamykać w naszych przekonaniach i religijnych pewnościach, aby pozostać otwartymi na autentyczną relację z Chrystusem” - zachęcił Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”, jaką odmówił z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.