Reklama

Wiara

Tau nagrywa utwór w hołdzie legendarnemu amerykańskiemu raperowi DMX

Nawrócony kielecki raper Tau nagrał specjalny utwór poświęcony pamięci DMX'a - legendy amerykańskiego rapu, który mimo wielu życiowych błędów, poszukiwał w życiu Boga i często rapował o Jezusie.

[ TEMATY ]

muzyka

świadectwo

youtube.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak pisze Tau na swoim profilu:

"Ku pamięci. Wczoraj odszedł DMX czyli Earl Simmons. Był legendarnym amerykańskim raperem, który sprzedał ponad 70 milionów płyt na całym świecie. Słynął z charakterystycznego chropowatego wokalu, charyzmy i szczerości w tekstach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niestety przez swoją muzykę i życiową postawę uczynił wiele zła co sam wyraził w słowach ,,zdaję sobie sprawę z tego, że jestem grzesznikiem'' gdy nawrócił się i przyjął Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Modlił się w trakcie koncertów i zaraz po nich rozmawiając ze słuchaczami o Bogu."

Jak czytamy w dalszej części wpisu Tau:

"Jego życie po nawróceniu, to był istny diabelski młyn - raz na górze, a raz na dole. Wracał do więzienia, był sądzony, nie płacił alimentów (miał wiele dzieci) i zażywał narkotyki, które finalnie przedawkował co stało się przyczyną jego śmierci.

Chcę uczcić jego pamięć (utworem, który napisałem i nagrałem dziś w nocy) z kilku powodów - od wielu lat obserwowałem jego ścieżkę kariery, a później drogę nawrócenia i walki z demonami przeszłości. Mówił i pisał dużo o Panu Bogu, miłości, dobru. I choć upadał, to był człowiekiem walki i pragnienia zjednoczenia się z żywym Bogiem. Utożsamiam się z tą ścieżką poniważ jako nawrócony człowiek (8 lat temu oddałem życie Jezusowi) prowadziłem ciężkie walki ze swoimi grzechami. Rozumiem jego walkę.

Reklama

Niedługo przed śmiercią czytał nawet Biblię swoim fanom i prowadził rozważania przez social media oraz zachęcał ludzi do oddania życia Jezusowi.

Żegnamy DMX'a z nadzieją, że Pan wybaczył mu zło i ofiarował zbawienie wiecznie. Jego życie daje światło wielu milionom ludzi, że można podjąć walkę o normalne życie, starać wyzwolić się z sideł zła z pomocą Pana i z odwagą przyznawać się w mediach do Jezusa Chrystusa.

A docierał tam gdzie niewielu mogło - w najmroczniejsze zakamarki czarnych osiedli.

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

2021-04-12 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg pomaga przez drugiego człowieka

Niedziela częstochowska 35/2015, str. 7

[ TEMATY ]

świadectwo

nałóg

LoloStock/Fotolia.com

Dobiega końca miesiąc sierpień, w którym częściej niż zwykle zatrzymujemy się nad problemem uzależnienia, zwłaszcza od alkoholu. Wielu z nas w tym czasie podjęło abstynencję za uwolnienie z nałogu kogoś bliskiego, znajomego czy zupełnie obcej osoby. Okazuje się, że problem uzależnień dotyczy coraz większej rzeszy naszego społeczeństwa. Cierpienie dzieci, całych rodzin i często wypieranie ze świadomości, że to właśnie ja jestem dotknięty chorobą alkoholową. Próby walki, uwolnienia i coraz większe upadki. Wielokrotnie wydaje się, że nie ma już dla nas szans, że jesteśmy beznadziejni i zamiast dźwigać się w górę, pogrążamy się coraz bardziej. Sami z siebie nic nie możemy. Dlatego w procesie leczenia tak ważny jest drugi człowiek i Bóg, który ciągle upomina się o nas i szuka przez różne sytuacje czy „przypadkowo” napotkanych ludzi. Ważne jest, żeby chcieć to dostrzec...

RYSZARD: Miałem trudne dzieciństwo. Ojciec nigdy nie szanował nas i bardzo źle traktował. Kiedy miałem dwadzieścia lat, nie mogłem już tego wytrzymać i tak jak stałem, wyszedłem z domu. Zamieszkałem na stancji u starszego pana, gdzie pracowałem za jedzenie i nocleg. Przyjeżdżali do niego znajomi i wszyscy razem pili alkohol, a ja piłem razem z nimi. Było to dla mnie czymś w rodzaju ucieczki z reżimu, jaki miałem w domu, do wolności. W kolejnych miejscach, w których mieszkałem i pracowałem, również piło się alkohol. Kiedy ożeniłem się, nie zdawałem sobie sprawy, że jestem tak bardzo uzależniony. Około sześciu lat po ślubie złożyłem w kościele przysięgę na dwa lata, że nie będę pić. Bojąc się Boga, wytrwałem, ale później mój problem znów powrócił. Pojechałem też na mityng do AA z nadzieją, że tam dostanę jakąś wskazówkę i od razu uwolnię się z nałogu. Nie było to jednak takie proste. Kolejny czas to kolejne próby, które były skuteczne tylko na chwilę. W którymś momencie nastąpił przełom. Wróciłem na mityngi akurat wtedy, kiedy kolega obchodził 10. rocznicę wytrwania w trzeźwości i z tej okazji była odprawiana Msza św., na którą poszedłem. Nie wiem, co wtedy mnie tchnęło, ale poszedłem do spowiedzi, która była głębokim przeżyciem. Po miesiącu jednak znów wróciłem do alkoholu. Były kolejne próby i kolejne porażki. Tak się zdarzyło, że kiedy znów wróciłem na mityngi, znów była Msza św. z okazji rocznicy „niepicia” kolejnego kolegi, wtedy znów miałem przynaglenie, żeby pójść do spowiedzi. Po mityngu prosiłem Matkę Bożą, żeby w Kalwarii Zebrzydowskiej, dokąd się wybierałem, kazanie wygłosił kard. Stanisław Dziwisz. Tak się stało. Kiedy wróciłem z Kalwarii do domu, zacząłem zastanawiać się nad tym wszystkim, że to nie mogą być przecież przypadkowe zdarzenia. Od tamtej pory zacząłem zastanawiać się i słuchać. Słuchać tego, co mówi ksiądz na kazaniu i czym dzieli się inna osoba. Zrozumiałem, że świadectwo drugiego człowieka bardzo pomaga i umacnia, bo to, czym dzieli się, to przecież jego życie, jego doświadczenia, problemy i podpowiedź, jak radzi sobie z tym wszystkim, będąc trzeźwym człowiekiem.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

[ TEMATY ]

KEP

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
CZYTAJ DALEJ

Jest strażnikiem progu i tabernakulum

2026-02-26 22:17

archiwum organizatorów

– Zakrystia to przedsionek nieba, a nie magazyn – przypominał ks. Zdzisław Płuska, sercanin.

W dniach 23- 25 lutego w Kalwarii Zebrzydowskiej zakrystianie i kościelni Archidiecezji Krakowskiej odprawiali swe doroczne rekolekcje wielkopostne. W tym roku prowadził je ks. Zdzisław Płuska SCJ, dyrektor grupy misjonarzy krajowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję