Reklama

Niedziela Wrocławska

Oddali cześć Zesłańcom Sybiru

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka.

Magdalena Lewandowska

Wrocław pamięta o Zesłańcach Sybiru

Wrocław pamięta o Zesłańcach Sybiru

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył ks. Adam Łuźniak, wikariusz generalny archidiecezji wrocławskiej. Wraz z duszpasterzami Sybiraków modlił się za ofiary agresji sowieckiej. W homilii postawił bardzo istotne pytania, które w kontekście ofiary Sybiraków musimy sobie dziś zadać: Do jakiej kultury odwołujemy się, budując nasze życie społeczne? O jakie wartości opierają się nasze tęsknoty i marzenia? Czy my mamy jakieś tęsknoty i marzenia jako społeczeństwo? Czy umiemy nazywać niebezpieczeństwa, które prowadzą do niewoli?

– Nasz kapitał kulturowy jest cenniejszy i bogatszy niż nam się wydaje. Głębszy niż codzienna konsumpcja dóbr materialnych, niż ciepła woda w kranie czy dobre autostrady. To są tylko narzędzia. A polska kultura jest bardziej ambitna, mamy dużo większy potencjał duchowy i wartości moralne. Jeśli chcemy wolności, musimy się na tym kapitale pozostawionym przez poprzednie pokolenia oprzeć. Tęsknoty i marzenia muszą przekraczać perspektywę konta w banku, nowego samochodu i telefonu. To nie jest cel, to nas nigdy nie spełni jako ludzi. Potrzebujemy wartości wyższych! – przekonywał ks. Łuźniak. Podkreślał, że nasi rodacy aresztowani i maltretowani zarówno przez Niemców jak i Sowietów byli ludźmi duchowo wolnymi mimo kajdan:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Musimy bardzo świadomie wybierać, o jakie wartości chcemy opierać przyszłość? Co chcemy wpleść w tkankę narodu jutro? Czy to wartości, za które ktoś będzie chciał umierać? Od nas zależy teraźniejszość i przyszłość Polski, a naszymi sędziami będą ci, którzy oddali życie za Ojczyznę. Ci, którzy przeżywali wolność mimo niemieckich obozów zagłady i sowieckich łagrów.

Po Eucharystii pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru odbyła się dalsza część uroczystości kultywującej pamięć o Polakach wywożonych na nieludzką ziemię ZSRR. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich i samorządowych, z wicewojewodą dolnośląskim Jarosławem Kresem i prezydentem Wrocławia Jackiem Sutrykiem na czele, Kompania Honorowa Wojska Polskiego, orkiestra wojskowa, poczty sztandarowe wrocławskich szkół, ale przede wszystkim dolnośląska rodzina Sybiraków, których z roku na rok jest coraz mniej.

– My, Sybiracy, w tym dniu kierujemy swoje myśli do naszych rodziców i krewnych. To ich wiara, patriotyzm, miłość do nas i przekonanie o odrodzeniu się Polski ocaliły nam życie. Niech nigdy ofiara ich życia nie zostanie zapomniana – mówił Eugeniusz Kuszka, prezes wrocławskiego oddziału Związku Sybiraków. Przypomniał, że już w w lutym 1940 r. miała miejsce pierwsza masowa zsyłka na Sybir, która zapoczątkowała deportację polskiej ludności. W czterech masowych zsyłkach wywieziono ostatecznie setki tysięcy Polaków. Jak trudne to były warunki świadczy fakt, że ponad 300 tysięcy zesłańców zmarło z głodu, zimna i morderczej niewolniczej pracy, zostając na zawsze w bezimiennych mogiłach.

Reklama

– 17 września 1939 r. dokonał się akty ukrzyżowania Rzeczypospolitej, rozpoczęty przez hitlerowskie Niemcy, a dokończony przez armię ZSRR. Do tej niebywałej zbrodni nie doszłoby, gdyby nie zmowa dwóch imperiów: Niemiec i Rosji. Polska zapłaciła ogromną cenę i poniosła ogromne straty, które czujemy do dzisiaj. Minęły aż 82 lata i tylko 82 lata. Tamten czas powinien być dla nas nauką, żebyśmy byli czujni. Naszej ojczyźnie i naszym przodkom winniśmy jesteśmy pamięć, ale i czujność. Wierzmy, że przyszłość będzie lepsza, pamiętając jednocześnie o 1 i 17 września – przemawiał Jarosław Kresa, wicewojewoda dolnośląski.

– Los Sybiraków był dramatyczny i tragiczny, ale jednocześnie niezłomny, bohaterski, heroiczny. Klękam przed tymi, którzy na zawsze pozostali na nieludzkiej ziemi. Kłaniam się tym, którzy zostali wróceni na Ojczyzny łono. Dziękuję za to, że jesteście świadkami historii, strażnikami pamięci. Swoje doświadczenie przekazujecie młodemu pokoleniu, co okazuje się niezmiernie ważne. Jesteście spadkobiercami tych najświętszych idei: Bóg, Honor, Ojczyzna – podkreślał zasługi Sybiraków Roman Kowalczyk, dolnośląski kurator oświaty.

Pani Agnieszce Maziarskiej, nauczycielce historii ze Szkoły Podstawowej nr 19, zależało na tym, aby młodzież wzięła udział w tej uroczystości i osobiście „dotknęła” historii: – Cieszę się, że już po raz trzeci mogłam przyprowadzić młodzież na tę uroczystość, cieszę się, że pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru jest sztandar naszej szkoły. Fundamentem tożsamości jest historia. Ważne, żeby młode pokolenie dobrze ją znało i żeby ją szanowało. A wychowanie patriotyczne najlepiej skutkuje właśnie przez uczestnictwo, dlatego ważne, aby młodzież brała udział w takich wydarzeniach, czuła emocje, widziała prawdziwych bohaterów Ojczyzny – tłumaczy pani Agnieszka.

Uroczystości zakończyło wręczenie wyróżnień: Złotą Odznakę Honorową za Zasługi dla Związku Sybiraku otrzymał Jarosław Kresa, Jacek Sutryk, Pawel Hreniak i Damian Mrozek. Genowefa Suwała otrzymała zaś medal „Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej” nadany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Po Apelu Pamięci delegacje złożyły pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru kwiaty.

2021-09-17 23:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei

2026-09-16 13:22

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pl.wikipedia.org

"Przypowieść o robotnikach w winnicy"

Przypowieść o robotnikach w winnicy

Dzisiejsza przypowieść, mimo takich czy innych trudności, jest pełna nadziei. Któż z nas, patrząc uczciwie na swoje życie, może powiedzieć, że pracuje dla Pana od pierwszej godziny?

Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Papież obchodzi imieniny: dzień świąteczny w Watykanie

2026-09-17 10:38

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV dopiero co obchodził urodziny, a dzisiaj przypadają jego imieniny. To dzień, który w Watykanie jest wolny od pracy. Jest to wspomnienie świętego Roberta Franciszka Romolo Bellarmina (1542-1621), którego imię przyjął papież, urodzony jako Robert Francis Prevost. Ojciec Święty świętował swoje 71. urodziny w poniedziałek, 14 września.

Podobnie jak obecny papież, św. Robert Bellarmin był zakonnikiem i przyrodnikiem. Słynny jezuita studiował między innymi astronomię, natomiast papież Prevost, doktor prawa kanonicznego, jest z wykształcenia matematykiem i od prawie 50 lat należy do zakonu augustianów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję