Reklama

Konin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Misyjne Iskierki"

Przy parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Koninie istnieje od września 2001 r. Koło Misyjne, powołane do życia z inicjatywy proboszcza parafii, ks. prał. Henryka Włoczewskiego. Na początku Koło liczyło 53 członków, a należały do niego dzieci z klas piątych Szkoły Podstawowej nr 8 w Koninie. Jestem opiekunką tego Koła, naszym celem jest zapoznawanie się z problematyką misyjną oraz pomoc misjom poprzez modlitwę i drobne dary.

Podczas minionego roku szkolnego spotykaliśmy się dwa razy w miesiącu - najpierw w szkole, a następnie w salkach przy parafii. Był to czas uwielbienia Pana pieśnią, czas modlitwy różańcowej i spontanicznej oraz rozmowy. W trakcie spotkań dzieci poznawały problematykę misji. Przybliżyliśmy im sylwetkę Pauliny Jaricot - założycielki Żywego Różańca Misyjnego. Dowiedziały się, dlaczego św. Teresa od Dzieciątka Jezus została patronką misji. Nawiązaliśmy kontakt z Zakonem Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim. Ks. Stanisław Banasiński opowiedział dzieciom o swych doświadczeniach misyjnych, o życiu Papuasów, o florze i faunie Papui-Nowej Gwinei.

Spotkania w małych grupach stwarzały możliwość przedstawienia dzieciom postaci polskich misjonarzy: o. Jana Beyzyma, którego beatyfikacja odbędzie się podczas sierpniowej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, pochodzącej z Poznania Matki Trędowatych - 90-letniej dr Wandy Błeńskiej oraz o. Mariana Żelazka, od 1950 r. pracującego w Indiach - obecnie kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla.

Charakter dużych spotkań był bardzo zróżnicowany - składał się na niego m. in. całodzienny wyjazd autokarem do położonego na szlaku misyjnym św. Wojciecha Kazimierza Biskupiego, gdzie dzieci zwiedziły muzeum misyjne z eksponatami pochodzącymi z Papui-Nowej Gwinei i Skandynawii. Poznały też historię Pięciu Braci Pierwszych Męczenników Polskich. Rolę przewodników po klasztorze pełnili klerycy Wyższego Seminarium Duchownego Misjonarzy Świętej Rodziny: Adrian Jacek i Joachim Leszczyna.

Spotkaniu opłatkowemu na plebanii towarzyszyła atmosfera wielkiej radości. Byli na nim obecni: ks. prał. Henryk Włoczewski, Siostry Nazaretanki pracujące w naszej parafii, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 - Jadwiga Mnich i nauczycielki - Wiesława Świniarska i Aleksandra Głąb. Gośćmi byli też klerycy Adrian i Joachim. Podczas spotkania został rozstrzygnięty konkurs na nazwę Koła. Jury w składzie: s. Maksymiliana, klerycy Adrian i Joachim, pierwsze miejsce przyznało nazwie "Misyjne Iskierki". Hymnem Koła jest pieśń Wiele jest serc, które czekają na Ewangelię.

Dzieci włączały się również w przeżywanie wydarzeń roku liturgicznego: przygotowały adorację żłóbka i krzyża, poprowadziły rozważania poszczególnych stacji Misyjnej Drogi Krzyżowej, przygotowały inscenizację Misterium Ogrójca, a w Wielki Piątek - adorację w Godzinie Konania Chrystusa.

Uczestnicząc w nabożeństwie Wielkiego Czwartku, złożyły życzenia kapłanom, pamiętały też o misjonarzach - do kilku z nich wysłały życzenia. Wielką radość sprawiło dzieciom otrzymanie odpowiedzi na niektóre z listów. Do Krzysia Opasiaka napisał ks. Jerzy Słowiński z Tasmanii, a do Iwony Kaczor i Michaliny Majcher - brat Grzegorz Makowski z Meksyku.

Najważniejszym z podejmowanych zobowiązań jest modlitewna pomoc misjom. Od początku listopada 2001 r. każde dziecko modli się codziennie wyznaczoną tajemnicą Różańca w intencjach misyjnych. Dzięki temu spośród członków Koła zostały utworzone trzy pełne Koła Żywego Różańca. Podjęta modlitwa stanowi odpowiedź na prośbę Ojca Świętego o włączenie się w Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci.

"Misyjne Iskierki" zostały też zaproszone przez ks. Jana Mazalona na spotkanie Żywego Różańca dorosłych. Włączyły się w modlitwę różańcową i adorację Najświętszego Sakramentu oraz śpiewały pieśni religijne.

W Światowym Dniu Modlitw o Powołania "Misyjne Iskierki" pełniły służbę liturgiczną podczas Mszy św. z udziałem dzieci. Na zakończenie Tygodnia Modlitw o Powołania odwiedzili nas klerycy Adrian i Denis z Białorusi. Kleryk Denis opowiadał o życiu swoich rodaków i sytuacji Kościoła. Zostawiając adresy dzieci z Białorusi, zachęcał do korespondowania z nimi.

Wielkim i radosnym przeżyciem był udział w Ogólnopolskim Spotkaniu Misyjnym Dzieci, które odbyło się 1 czerwca br. na Jasnej Górze. Pod opieką czterech opiekunów i rodziców na spotkanie pojechało 30 dzieci. Z uwagą wysłuchały słów abp. Józefa Kowalczyka, który wyraził radość, że tak wiele dzieci pragnie budować Most braterstwa misyjnego. Następnie przyjęły ziarno Słowa Bożego, składając przyrzeczenie, że będą dbały o jego wzrost. Wraz z innymi włączyły się w śpiew i tańce z różnych stron świata. W spotkaniu z dziećmi z całego świata uczestniczył bp Antoni Długosz. Wesoła zabawa trwała także w "wioskach kontynentalnych".

Koło Misyjne zawdzięcza swoje istnienie przede wszystkim ks. prał. Henrykowi Włoczewskiemu, który widział potrzebę powołania go w parafii. W ciągu roku sprawował nad nim opiekę i rozwiązywał problemy organizacyjne. Ksiądz Proboszcz ufundował przejazd autokarem do Kazimierza Biskupiego i Częstochowy, zaprenumerował 15 egzemplarzy Świata Misyjnego, brał udział w naszym świętowaniu, poddawał pomysły, inspirował różne formy pracy. Wiele innych osób również przyczyniło się do tego, aby Koło mogło prowadzić różnorodną działalność. Na podkreślenie zasługuje przychylność dyrekcji Szkoły Podstawowej nr 8, czego wyrazem może być m.in. pozytywna opinia nt. naszej pracy wyrażona przez dyr. J. Mnich na zebraniu rodziców dzieci wyjeżdżających do Częstochowy. Pani Dyrektor wraz z wychowawczynią Haliną Zajączkowską uczestniczyły w zwiedzaniu klasztoru i muzeum misyjnego w Kazimierzu Biskupim. Korzystając z okazji, H. Zajączkowska zorganizowała wycieczkę do kopalni odkrywkowej.

Ks. Wiesław Wesołowski był pierwszym recenzentem Namiotu Spotkania - czterostronicowego dodatku do wydawanego w szkole pisma młodzieżowego. Ks. Janusz Stanowski poświęcił swój wolny dzień, aby poprowadzić pielgrzymkę klas piątych i szóstych do Niepokalanowa i Żelazowej Woli.

Znany w parafii z talentów plastycznych ks. Jan Mazalon pomógł przygotować na spotkanie w Częstochowie kolorowy transparent z hasłem: "Nieśmy nadzieję całemu światu". Stroje afrykańskie na spotkanie dzieci wykonały wg wskazówek udzielonych przez Danutę Drzewiecką z Młodzieżowego Domu Kultury oraz Małgorzatę Gmerek, nauczycielkę plastyki. Siostra Patrycja prowadziła modlitwę podczas drogi, a studenci z Oazy Młodzieżowej: Magdalena Grajek i Krzysztof Kusiak poprzez grę na gitarze i animację śpiewu piosenek religijnych dbali o to, aby czas podróży upłynął mile i pożytecznie.

Niekiedy rodzi się obawa, czy w czasie wakacji dzieci nie zapomną o podjętej przez siebie modlitwie. Wtedy przychodzą na myśl słowa Pisma Świętego: "Kto inny sieje ziarno, kto inny zbiera plon, a Pan daje wzrost" (por. 1 Kor 3, 6-7). Przypominają one, że w każdej sytuacji trzeba zaufać Bogu, oraz przywracają pokój.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

„Całym swoim życiem służył Bogu i Ojczyźnie” – pogrzeb śp. o. Jana Golonki

2026-03-13 16:30

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pogrzeb

zmarły

BPJG

„Służył Bogu, Jasnogórskiej Maryi i Ojczyźnie”. Msza św. pogrzebowa o. Jana Golonki odprawiona została dziś na Jasnej Górze. Paulin był wieloletnim kustoszem Jasnogórskich Zbiorów Sztuki Wotywnej, członkiem Komisji Konserwatorskiej Cudownego Obrazu Matki Bożej, a także kapelanem Wojska Polskiego i Kombatantów. Zmarł w wieku 90 lat, w 72 roku życia zakonnego i w 64 roku kapłaństwa.

Mszy św. w jasnogórskiej Bazylice przewodniczył biskup Wiesław Lechowicz. Biskup Polowy Wojska Polskiego zwrócił uwagę, że dla zmarłego słowo „służba” miało szczególne znaczenie: „Służył Bogu, Matce Najświętszej, Ojczyźnie i bliźnim”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Schönborn: rosnąć musi pokój, a nie liczba miliarderów

2026-03-13 18:59

[ TEMATY ]

pokój

kard. Christoph Schönborn OP

Vatican Media

Kard. Schönborn

Kard. Schönborn

Kardynał Christoph Schönborn zakwestionował powszechne przekonanie o stałej konieczności wzrostu gospodarczego. W swoim piątkowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” purpurat stawia pytanie: „Jaki model rozwoju jest naprawdę dobry dla nas, ludzi?”. Rozwój gospodarczy obiecuje dobrobyt (prawie) każdemu. Jeśli gospodarka rośnie wolniej lub wcale, to wielu ludzi odczuwa bolesne skutki.

Z kolei niektóre sektory „rosną” obecnie w alarmującym tempie: „Jest coraz więcej wojen. Coraz więcej punktów zapalnych. Gwałtownie rosną wydatki na zbrojenia.. Wojna z Iranem kosztuje USA miliard dolarów dziennie. Napływ uchodźców znacznie wzrasta. W ogromnym tempie rośnie ubóstwo”, przypomniał emerytowany arcybiskup Wiednia. Wyraził również zaniepokojenie, że szczególny obszar wzrostu stanowią miliarderzy. W ubiegłym roku każdego dnia pojawiał się co najmniej jeden nowy miliarder. Nigdy wcześniej nie było tak wielu miliarderów jak w tym roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję