Reklama

Aspekty

Męski różaniec

Męski Pluton Różańca w Zielonej Górze zaprasza chętnych mężczyzn do wstąpienia w swoje szeregi, do wspólnej formacji i modlitwy.

[ TEMATY ]

różaniec

mężczyźni

Męskie Plutony Różańca

canva.com/free images

Zainteresowani wstąpieniem do plutonu mogą się kontaktować mailowo: piotrwisniewski33@wp.pl

Jeden pluton składa się z 21 żołnierzy – tylu, ile jest tajemnic różańca i jeden „na zabezpieczeniu” (modli się za tego, który w danym dniu nie dał rady). Dodatkowo członkowie wspólnoty dobierani są w dwójki modlące się za siebie nawzajem. - Każdy z członków wspólnoty zobowiązuje się do codziennej modlitwy jedną wyznaczoną w danym miesiącu tajemnicą. Główna intencja brzmi: „By Bóg budził serca mężczyzn do życia pełnią”. Każdy dzień tygodnia to również konkretna intencja szczególna: poniedziałek – za wszystkie Męskie Plutony Różańca i wszystkie męskie grupy i wspólnoty na całym świecie, wtorek – za Ojczyznę i sprawujących władzę, środa – za wszystkie rodziny, czwartek – za osoby konsekrowane, o nowe powołania i o jedność chrześcijan, piątek – za cierpiących, najsłabszych, nienarodzone dzieci, ofiary wojny, prześladowanych chrześcijan, więźniów, niewierzących, sobota – za kobiety, niedziela – za papieża i cały Kościół – wyjaśnia odpowiedzialny za wspólnotę Piotr Wiśniewski.

Reklama

Jak czytamy na stronie lewjudy.info, każdy z żołnierzy Męskiego Plutonu Różańca, zobowiązuje się w łączności z braćmi do:

MODLITWY (codziennie)

1. Jednej, przeznaczonej dla niego na dany miesiąc tajemnicy Różańca (Ojcze Nasz, 10 x Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu).

Reklama

2. Po tej tajemnicy modlitwy do św. Michała Archanioła.

3. Wezwania do patrona plutonu.

4. Wezwania do patrona wszystkich Plutonów: „Święty Józefie, módl się za nami”.

5. Na koniec wezwania: „Prowadź nas Panie drogą prawdy, honoru, pokory i męstwa. Amen”.

POSTU (raz w miesiącu)

Każdy zobowiązany jest pościć przez jeden dzień w miesiącu. Żołnierz sam wybiera formę i dzień własnego postu. Postu plutonowego nie można zaliczyć w ramach zwyczajowego postu nakazanego przez Kościół np. w piątki czy Środę Popielcową, powinien być to dodatkowy post.

Raz w miesiącu na spotkaniu lub przez internet następuje zmiana przydzielonych tajemnic i braterskich dwójek. Rezygnujący z uczestnictwa pomaga dowódcy znaleźć innego żołnierza na swoje miejsce. Żołnierz dwudziesty pierwszy jest „na zabezpieczeniu”. Modli się codziennie jedną „ogólną” dziesiątką Różańca, która jest odmówiona gdyby ktoś inny nie dał rady odmówić swojej.

Dowódca zajmuje się:

Dbaniem o pełen skład plutonu (21 osób).

Comiesięczną organizacją zmiany tajemnic i braterskich dwójek i sprawdzaniem czy żołnierze trwają na modlitwie.

Dbaniem o morale żołnierzy i podstawową formacją Plutonu (na spotkaniach i przez internet).

Stałą łącznością z Kwaterą Główną Plutonów Różańca w Toruniu.

2021-10-08 09:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

#adwentowyŚwięty: Nosił najki, tworzył programy - został błogosławionym

2021-12-01 08:02

[ TEMATY ]

duchowość

#AdwentoweInspiracje

„Cieszę się, że umieram tak wcześnie, bo nie zmarnowałem ani minuty życia na rzeczy, które nie podobałyby się Bogu”. Kim jest Carlo Acutis, chłopiec, który wypowiedział te słowa tuż przed swoją śmiercią? W dzisiejszym artykule z cyklu #AdwentoweInspiracje prezentujemy (nie)zwykłego #adwentowegoŚwiętego.

Geniusz komputerowy – tak o Carlu Acutisie, chłopaku pochodzącym z włoskiego Mediolanu, mówili jego znajomi. Dorastał w chrześcijańskiej rodzinie, a jego życie już od najmłodszych lat było niezwykłe. Żyjąc tak krótko, pozostawił po sobie tak wiele…

CZYTAJ DALEJ

Św. Andrzej Apostoł

Niedziela podlaska 47/2001

[ TEMATY ]

św. Andrzej

pl.wikipedia.org

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Luca Giordano, Męczeństwo św. Andrzeja

Święty Andrzej Apostoł jest jedną z bardziej popularnych postaci spośród katalogu świętych. Świadczy o tym fakt, że rozpoczyna on listę 30 świętych i 32 błogosławionych noszących to imię. Jest on bardzo popularnym świętym również w Polsce. Potwierdzeniem tego są obecne w polskiej kulturze liczne przysłowia i zwyczaje związane z obchodzeniem jego święta.

Św. Andrzej Apostoł pochodził z Betsaidy i był młodszym bratem św. Piotra. Z pochodzenia był Żydem. Tak jak jego brat, był rybakiem. Początkowo św. Andrzej był uczniem św. Jana Chrzciciela. On właśnie jako pierwszy z braci miał szczęście spotkać Pana Jezusa nad Jordanem. Scenę powołania Andrzeja na Apostoła opisują wszyscy ewangeliści. Z uwagi na to, że jako jeden z pierwszych został uczniem Pana Jezusa, wszyscy umieszczają św. Andrzeja na czwartym, a nawet na drugim miejscu w wykazach Apostołów. Bardzo szczegółowo opisał moment powołania naoczny świadek, św. Jan: "Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa rzekł:´Oto Baranek Boży´. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: ´Czego szukacie?´ Oni powiedzieli do Niego: ´Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz?´ Odpowiedział im: ´Chodźcie, a zobaczycie´. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: ´Znaleźliśmy Mesjasza´ - to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa" (J 1, 35-41).

Jednak to powołanie nie było trwałe. Opuścili oni Jezusa po pierwszym spotkaniu i wrócili do Galilei, do swego rybackiego życia. Ewangelista Mateusz opisał scenę powtórnego powołania braci Andrzeja i Szymona zajętych pracą rybacką. Ewangelista pisze, że Jezus powiedział do nich: "Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi". A ich odpowiedź była natychmiastowa: "Zostawili sieci i poszli za Nim". Ewangelie wspominają jeszcze Andrzeja dwa razy. Przy cudownym rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus zapytał Filipa: "Skąd kupimy chleba, aby oni się posilili?" - św. Andrzej rzekł do Niego: "Jest tu jeden chłopiec, który ma pięć chlebów jęczmiennych i dwie ryby, lecz cóż to jest dla tak wielu?" (J 6, 5-9).

Ostatni raz występuje on w Ewangeliach jako pośrednik między poganami a Panem Jezusem: "A wśród tych, którzy przybywali oddać pokłon (Bogu) w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy, i prosili go mówiąc: ´Panie, chcemy ujrzeć Jezusa´. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi" ( J 12, 20-22).

O ile mamy jakieś informacje o życiu św. Andrzeja przed Zesłaniem Ducha Świętego, o tyle trudniej jest ustalić miejsce jego życia po Pięćdziesiątnicy. Tradycja chrześcijańska próbowała odtworzyć historię jego działalności. Orygenes mówi, że św. Andrzej pracował w Scytii, między Dnieprem a Donem. Według wielu innych miał ewangelizować w Azji Mniejszej, a stamtąd prawdopodobnie udał się do Achai, w której poniósł śmierć męczeńską.

Jak wielkim zainteresowaniem cieszyła się postać św. Andrzeja świadczą liczne apokryfy. Do najciekawszych należą: Dzieje Andrzeja z II i III w. oraz Męka Andrzeja z IV w. Według nich św. Andrzej po Pięćdziesiątnicy udał się do Achai, gdzie swoje nauczanie popierał wieloma cudami, którymi pozyskał wielu nowych wyznawców Chrystusa. Wśród tych cudów były: uzdrowienia chorych, wypędzanie złych duchów z opętanych, a nawet wskrzeszenia umarłych. Według apokryfów św. Andrzej został aresztowany po przybyciu do miasta Patras na Peloponezie przez namiestnika rzymskiego, który skazał go potem na śmierć poprzez ukrzyżowanie. Św. Andrzej przyjął ten rodzaj śmierci z wielką radością, bo przez to mógł jeszcze bardziej upodobnić się do Pana Jezusa. Tak oto opisywane jest jego męczeństwo: "Dotarłszy do miejsca, gdzie przygotowano krzyż, wykrzyknął wielkim głosem: ´Witaj krzyżu! Uświęcony przez Ciało Chrystusa i ozdobiony przez Jego członki niby perły! Zanim Pana wzniesiono na tobie, budziłeś bojaźń ludzką. Ale teraz, źródło niebieskiej miłości, stałeś się nieskończenie upragniony. Ci, którzy wierzą, znają radość, jaką ty zawierasz, i nagrodę, jaką gotujesz. Idę ku tobie spokojny i radosny. (...) O dobry krzyżu, któremu członki Pańskie przydały tyle blasku i piękności, krzyżu długo pożądany. (...) Weźmij mnie spośród ludzi i zwróć mnie Mistrzowi mojemu, aby Ten, który mię przez ciebie odkupił, przez ciebie również mnie otrzymał´. A tak mówiąc, zdjął szaty i dał je oprawcom. Oni zaś dźwignęli go na krzyż, napięli jego ciało powrozami i zawiesili go tak, jak im kazano".

Te same apokryfy mówią, że męczeństwo św. Andrzeja odbyło się publicznie wobec 12000 ludzi. W czasie gdy był już na krzyżu osłoniła go nadzwyczajna jasność, tak iż na Apostoła nie można było patrzeć. Trwało to około pół godziny, aż do jego śmierci. Być może, że śmierć Apostoła została ubarwiona we wspomniane szczegóły późniejszą legendą. Jednak wydaje się rzeczą pewną, że opis jest oparty na fakcie przekazanym ustnie: "Św. Andrzej poniósł śmierć za Chrystusa w Patras przez ukrzyżowanie". Według podania krzyż, na którym poniósł on śmierć miał postać litery X, dlatego krzyż w tej postaci zwykło się nazywać " krzyżem św. Andrzeja". Tradycja podaje także czas śmierci św. Andrzeja. Nastąpiła ona 30 listopada ok. 65 r. po narodzeniu Chrystusa.

Relikwie św. Andrzeja w 356 r. przewieziono z Patras do Konstantynopola i umieszczono je w kościele Apostołów. W 1202 r. Krzyżowcy po zajęciu Konstantynopola zabrali ze sobą relikwie św. Andrzeja do Amalfi, w pobliżu Neapolu. Głowę zaś św. Andrzeja papież Pius II kazał przywieźć do Rzymu. Umieszczono ją w Bazylice św. Piotra w myśl zasady, że skoro obu braci połączyła wspólna krew, powinna również połączyć i wspólna chwała ołtarza. 25 września 1964 r. papież Paweł VI w duchu ekumenizmu nakazał zwrócić relikwię głowy św. Andrzeja kościołowi w Patras.

W ciągu wieków ustanowione zostały trzy zakony pw. św. Andrzeja: Córki Krzyża św. Andrzeja, posługujące chorym oraz ubogim; Siostry Opatrzności od św. Andrzeja, których celem jest opieka nad chorymi; Zakon św. Andrzeja.

Pierwszy kościół ku czci św. Andrzeja wystawiono w Konstantynopolu w 357 r. Najdawniejszy wizerunek św. Andrzeja pochodzi z V w. i jest w mozaice bazyliki św. Apolinarego w Rawennie.

W Polsce także kult św. Andrzeja jest bardzo żywy. Ku jego czci wystawiono w naszej ojczyźnie 121 kościołów i kaplic. Najstarszy z nich to kościół romański w Krakowie przy ul. Grodzkiej. Imię Apostoła należy do najczęściej spotykanych w Polsce. Ma to swoje odbicie w naszej literaturze pięknej. W Polsce jest ponad 60 miejscowości, które zapożyczyły swoją nazwę od imienia św. Andrzeja.

Ponieważ na św. Andrzeja kończy się zazwyczaj rok kościelny, a z Adwentem zaczyna się nowy, chłopcy i dziewczęta z roztopionego wosku zgadywali, kto z nich pierwszy się ożeni lub wyjdzie za mąż. Wróżby te nazywano "andrzejkami".

Z dniem św. Andrzeja Apostoła lud polski łączył różne przysłowia. Oto niektóre z nich: "Gdy św. Andrzej ze śniegiem bieży, sto dni śnieg na polu leży"; "Kiedy na Andrzeja poleje, poprószy, cały rok nie w porę rolę moczy lub suszy"; "Na św. Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja".

CZYTAJ DALEJ

Wicepremier i minister kultury z wizytą w Żórawinie

2021-12-01 10:48

Ks. Przemysław Pastucha

Minister Gliński razem z ks. Cezarym Chwilczyńskim

Minister Gliński razem z ks. Cezarym Chwilczyńskim

„Kościół w Żórawinie to perła polskiego, europejskiego, niemieckiego dziedzictwa kulturowego (...) Ten kościół był przez wiele lat nieużywany, budowla była zagrożona, ale dzięki temu, że szybko podjęliśmy odpowiednie decyzje, w tej chwili jest już nowy dach (…) i remont przebiega dalej.(...) Na pewno będziemy nadal wspierali ten remont. Nie przewiduję, by ten kościół nie otrzymał dalszego wsparcia” - powiedział wicepremier Piotr Gliński podczas swojej wizyty w Żórawinie. 

Deklaracje wicepremiera dają nam realną nadzieję na kontynuację prac, prowadzonych przy znacznym udziale dofinansowania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, i na rychłe przeprowadzenie fachowej konserwacji wnętrza, a finalnie – powrót wyposażenia w miejsce swego oryginalnego posadowienia dla ukazania pełni walorów wyjątkowego zabytku manieryzmu. Wcześniej prof. P. Gliński (podczas przekazania placówki przez samorząd województwa dla MKiDN) spotkał się w Muzeum Narodowym z dyrektorem placówki prof. Piotrem Oszczanowskim, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków Danielem Gibskim oraz ks. dr Cezarym Chwilczyńskim , aby obejrzeć znajdujące sie w depozycie muzealnym wyposażenie kościoła św. Trójcy. Padły bardzo ważne deklaracja o powrocie tych dzieł sztuki do żórawińskiej świątyni, w tym wspaniałej nastawy ołtarzowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję