Reklama

Niedziela Łódzka

Łódź: 35 lat LOGOS-u

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- W wieczności nie chodzi o długość trwania, ale o jakość życia, postępowania, działania. W wieczności chodzi o to, co się w nas rodzi z Boga. Nie wiem czy wieczne będzie wspominanie premier LOGOSu, ale to, co się tu w was rodzi z Boga, to już teraz jest życiem wiecznym, i już będzie trwać w Bogu. To idzie gdzieś w nad głęboko i to dotyka motywów naszego działania. Warto pytać siebie: co z mojej aktywności, twórczości, działania rodzi się z Boga, a co ze mnie?- pytał abp Grzegorz.

W tym roku mija dokładnie 35 lat od powołania do istnienia diecezjalnego Teatru LOGOS, który działa przy kościele Środowisk Twórczych w Łodzi. Z tej okazji – w niedzielę 6 listopada br. – celebrowana była Msza Święta dziękczynna za 35 lat istnienia teatru, za twórców kultury związanych z Teatrem i Centrum Kultury LOGOS, oraz zmarłych artystów. Liturgii przewodniczył i kazanie wygłosił abp Grzegorz Ryś.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

O przemijaniu, życiu wiecznym i o tym, co po nas zostanie i będzie trwać wiecznie mówił podczas jubileuszu Teatru LOGOS metropolita łódzki. - Pragnieniem człowieka jest, by się uwiecznić tutaj na ziemi i żeby trwać, ale to nie jest życie wieczne! Obietnica przychodzi zupełnie w czym innym. <<Już umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom, i są dziećmi Bożymi. Wieczne jest tylko to, co się rodzi z Boga, bo Bóg jest wieczny. W wieczności nie chodzi o długość trwania, ale o jakość życia, postępowania, działania. W wieczności chodzi o to, co się w nas rodzi z Boga. Nie wiem czy wieczne będzie wspominanie premier LOGOSu, ale to, co się tu w was rodzi z Boga, to już teraz jest życiem wiecznym, i już będzie trwać w Bogu. To idzie gdzieś w nad głęboko i to dotyka motywów naszego działania. Warto pytać siebie: co z mojej aktywności, twórczości, działania rodzi się z Boga, a co ze mnie? Przecież się jakoś przedłużę, utrwalę, ktoś będzie o mnie pamiętał. Z Boga rodzi się we mnie to, co jest miłością do ludzi. Narodzić się z Boga to znaczy rodzic się z miłości. Narodzić się do życia wiecznego, narodzić się z Boga, to narodzić się z miłości! – tłumaczył abp Ryś.

Reklama

Tłumacząc zebrany Prawo Lewiratu, metropolita łódzki skomentował egzegezę tego fragmentu Ewangelii przygotowaną przez św. Grzegorza Wielkiego – Bratem, który umarł jest Jezus Chrystus i to On zostawił po sobie Wdowę, którą jest Kościół. Ten Kościół staje przed tobą i mówi do ciebie: wzbudź potomstwo Bratu, który odszedł. Przyłóż rękę do tego, że Jego śmierć nie jest bezowocna. Ale może być tak, że ten, do którego Wdowa – Kościół - przychodzi i mówi: wzbudź potomstwo twojemu Bratu – Jezusowi, a ten patrzy na tę Kobietę i mówi – ty mi właściwie się nie podobasz! I odmawia. I wtedy Niewiasta - Kościół - pluje ci w twarz. Jak Ona prosi: wzbudź potomstwo Jezusowi, a ty mówisz, że nie chcesz mieć z Nią nic wspólnego. To jest klucz do wielu sytuacji w Kościele, gdzie jesteśmy do wielu rzeczy powoływani. Kościół staje przed nami z jakąś konkretną potrzebą i mówi - potrzebuję ciebie - to nie ja mówię, ale to Jezus ci mówi: ja, ciebie potrzebuję. No, ale my możemy mówić – że mało atrakcyjna jest ta Niewiasta. To nie jest chyba dziś, aż takie powszechne, żeby do tej Kobiety się przyznawać. Dziś powszechne jest, żeby opisywać wszystkiej Jej braki, niedoskonałości, grzechy. To dzisiaj jest powszechne. Ja wam bardzo dziękuję, że do tej Niewiasty się przyznajecie, i że razem z Nią Jezusowi zbudzacie potomstwo! To jest niesłychanie ważne. Bardzo, bardzo wam dziękuję! – zakończył.

Po zakończeniu liturgii w Galerii Europejskiego Centrum Kultury LOGOS odbył się wernisaż „Grafiki LOGOSU” Teatr LOGOS rozpoczął swoją działalność 2 listopada 1987 r. z inicjatywy ks. Waldemara Sondki. Tego dnia premierę miał pierwszy spektakl – Zaduszki. Do tej pory LOGOS przygotował 58 spektakli premierowych i zagrał ponad 2200 przedstawień.

Jak czytamy na stronie Teatru - w swojej dotychczasowej działalności, artyści pod przewodnictwem dyrektora ks. Waldemara Sondki podejmowali na scenie tematy życia, śmierci, relacji z ludźmi, ale i z Bogiem. Aktorzy teatru LOGOS, a wraz z nimi widzowie, przeżywali na scenie radość, euforię, strach, ból, tęsknotę i szereg niewyrażalnych, choć głębokich emocji. Twórcami związanymi na stałe z Teatrem są takie postaci jak: Waldemar Wilhelm, Bogusław Kierc, Ewa Wycichowska czy Lech Wieleba. Nie sposób wymienić wszystkich aktorów polskich scen teatralnych, którzy przewinęli się przez Logosową scenę.

W trakcie 35 lat działalności Teatru przygotowano szereg premier, wśród których były: Przed sklepem jubilera, Mały Książę, Umarli ze Spoon River, Dialogi Karmelitanek, Salome, Szelmostwa Lisa Witalisa, a w ostatnich latach także Boska komedia czy Gorzkie żale.  

2022-11-07 11:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łask: Trwają przygotowania do pielgrzymki

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

21 sierpnia spod kolegiaty łaskiej wyruszy 41. Piesza Pielgrzymka Ziemi Łaskiej na Jasną Górę. Zapisy rozpoczną się w pierwszych dniach sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

W Libanie jest już 500 tys. uchodźców. „To wygląda jak biblijny exodus”

2026-03-07 17:10

[ TEMATY ]

Liban

500 tys.

uchodźców

biblijny exodus

PAP

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

Przesiedleńcy koczują na ulicach Libanu

W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.

Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję