Prawdziwą instytucją kultury stała się galeria "U Teresy" na wrocławskim Biskupie. Przez kilka ostatnich lat przewinęły się przez nią dziesiątki artystów, z których wielu wystawiało dzieła o tematyce sakralnej. - Zapraszam każdego, kto ma coś do powiedzenia w sztuce - mówi Teresa Pakuza, właścicielka galerii. Dodaje, że nie pyta o dyplom wyższej uczelni plastycznej. Trzyma się tej zasady od czasu, gdy dostała reprymendę od jednego z profesorów wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych. Gdy oglądał u niej prace pewnego wrocławskiego artysty, pani Teresa napomknęła, że to malarz nieprofesjonalny. - Proszę nie mówić, że to amator, bo on maluje jak profesjonalista - stwierdził jej rozmówca.
Maluje także pani Teresa. Mówi, że już jako dziecko widziała cały świat w kolorach tęczy. Nauczycielka namawiała jej mamę, żeby posłała córkę do szkoły plastycznej. Niestety, wszystko pokrzyżowała wojna. Potem była praca zawodowa i na malowanie było mało czasu. Pędzli i palety jednak pani Teresa nigdy nie odstawiła. Skończyła z wyróżnieniem ognisko plastyczne przy pl. Solnym we Wrocławiu, gdzie poznała tajniki malarstwa, tkaniny artystycznej, grafiki i historii sztuki. Był czas, gdy urządzała co dwa lata wystawę złożoną z zupełnie nowych swoich prac.
- Nie lubię się powielać. Osoba, która wystawia swe dzieła w mojej galerii, musi podpisać oświadczenie, że to prace czysto autorskie - dodaje szefowa galerii na Biskupinie.
Niedługo w galerii pani Teresy zobaczymy kolejną wystawę jej prac. Początkowo malowała najchętniej kwiaty, potem przyszedł czas na pejzaże, portrety i martwe natury. Nad ostatnim cyklem głowią się krytycy. Nie wiedzą, jak je zakwalifikować. W końcu uznali, że to "fantazy".
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
Ojciec Święty Leon XIV mianował biskupem koszalińsko-kołobrzeskim dotychczasowego administratora diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej bp. Krzysztofa Zadarkę. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.
Wybrany nowym biskupem koszalińsko-kołobrzeskim bp Krzysztof Zadarko ma 65 lat. Święcenia biskupie przyjął 25 kwietnia 2009 roku w katedrze koszalińskiej. Jego zawołaniem biskupim są słowa: "Amen Bogu na chwałę". W Konferencji Episkopatu Polski pełni funkcję przewodniczącego Rady ds. Migrantów i Uchodźców i delegata KEP ds. Imigracji. Jest też członkiem Zespołu przy Delegacie KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.
Do zdarzenia doszło we wrześniu 2024 roku, gdy Ameti z pistoletu pneumatycznego zaczęła strzelać do reprodukcji XIV-wiecznego obrazu „Madonna z Dzieciątkiem i Archaniołem Michałem” autorstwa Tommaso del Mazza. Według ustaleń sprawczyni oddała strzały z odległości około 10 metrów, celując bezpośrednio w głowy wizerunków Maryi i Jezusa. Zdjęcia zniszczonego wizerunku, w tym zbliżenia otworów po kulach, wywołały natychmiastowe i powszechne oburzenie. Łącznie 31 osób złożyło zawiadomienia o przestępstwie. Zapadł w tej sprawie wyrok - została ukarana przez sąd grzywną w zawieszeniu za „naruszenie wolności wyznania i religii”.
Ameti, która jest urodzoną w Bośni muzułmanką (w wieku 3 lat przybyła w 1995 do Szwajcarii wraz z rodziną uchodźców), uważającą się obecnie za ateistkę, zamieściła zdjęcia zbezczeszczonego obrazu na Instagramie, podpisując je niemieckim słowem „abschalten”, czyli „wyłączyć; odłączyć”. Ale w kontekście strzelania do twarzy Maryi i Jezusa napis ten wielu odczytało jako symboliczny akt „wymazania” lub „eliminacji”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.