Reklama
Czieriez trud k’oswobożdieniu” - Przez pracę do wyzwolenia. To witające polskich zesłańców słowa wielkiego napisu na bramie sowieckiego łagru... 13 kwietnia 1940 r. dziewięcioletni Marian Jonkajtys wraz z matką i rodzeństwem został wywieziony z rodzinnego Augustowa do Kazachstanu. We wrześniu 1939 r. w walce z bolszewikami zginął jego brat. Ojca zamordowało w łagrze NKWD. Słowa Mariana Jonkajtysa: „W Kazachstanie na powitanie nas, zesłańców, przewodniczący kołchozu wygłosił przemówienie: «Was, panowie iz Polszi, przywieziono tutaj, żebyście wyzdychali». Tylko dzięki opiece Matki Bożej Częstochowskiej i heroicznej postawie naszej Matki w walce o przeżycie w 1946 r. wróciliśmy do kraju...”. Gdy w 1999 r. zamieściłem w „Niedzieli” „Marsz Sybiraków” Mariana Jonkajtysa, otrzymałem od niego serdeczne podziękowanie za propagowanie tej pieśni, nieobecnej w mediach, szkołach na lekcjach historii i polskiego, w programach chórów - „A przecież napisałem ją dla wychowania młodzieży w prawdzie i miłości Ojczyzny”. Golgota Wschodu, Katyń. Śp. ks. prał. Zdzisław Jastrzębiec Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich i Pomordowanych na Wschodzie, inspirator wzniesienia w Warszawie pomnika Golgoty Wschodu, człowiek Prawdy, powiedział mi: „Pragnę z Bożą i ludzką pomocą, wbrew przeciwnościom, wznieść w Lesie Katyńskim kościół w hołdzie zamordowanym w Katyniu i w innych miejscach kaźni polskim oficerom, a w Częstochowie, po obu stronach alei parku wiodącej ku Jasnej Górze do Matki Bożej, pragnę wznieść kamienne ściany z wyrytymi ich nazwiskami”. Czy Katyń i inne miejsca sowieckiego ludobójstwa, czy polska Golgota Wschodu, to ostatnie ogniwa w łańcuchu zbrodni przeciw Bogu i ludziom? W 2005 r. w Częstochowie wzniesiono pomnik ks. Jerzego Popiełuszki. Na cokole umieszczono napis: „Ks. Jerzy Popiełuszko, 1947-1984”. W imieniu rodaków w kraju i na świecie ponawiam apel o umieszczenie na cokole pomnika słów: „Ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan Solidarności, zamęczony przez komunistycznych oprawców, oddał życie za Boga i Ojczyznę”. Jesteśmy winni te słowa Księdzu Jerzemu, człowiekowi, który oddał za nas życie. Zbliża się dzień jego beatyfikacji. Ksiądz Jerzy uczył nas: „Zwyciężać zło dobrem - to zachować wierność prawdzie”.
Marsz Sybiraków - Hymn Związku Sybiraków
Słowa: Marian Jonkajtys, muzyka: Czesław Majewski
Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi,
Z rezydencji, białych dworków i chat
Myśmy wciąż do Niepodległej szli,
Szli z uporem, ponad dwieście lat!
Wydłużyli drogę carscy kaci,
Przez Syberię wiódł najkrótszy szlak
I w kajdanach szli Konfederaci,
Mogiłami znacząc polski trakt...
Z Insurekcji Kościuszkowskiej, z powstań dwóch,
Szkół, barykad Warszawy i Łodzi;
Konradowski unosił się duch
I nam w marszu do Polski przewodził.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
A myśmy szli i szli - dziesiątkowani!
Przez tajgę, stepy - plątaniną dróg!
A myśmy szli i szli - niepokonani!
Aż „Cud nad Wisłą” darował nam Bóg!
Z miast kresowych, wschodnich osad i wsi,
Szkół, urzędów i kamienic, i chat
Myśmy znów do Niepodległej szli,
Jak z zaboru, sprzed dwudziestu lat.
Bo od września, od siedemnastego,
Dłuższą drogą znów szedł każdy z nas:
Przez lód spod bieguna północnego,
Przez Łubiankę, przez Katyński Las!
Na nieludzkiej ziemi znowu polski trakt
Wyznaczyły bezimienne krzyże...
Nie zatrzymał nas czerwony kat,
Bo przed nami Polska - coraz bliżej!
I myśmy szli, i szli - dziesiątkowani!
Choć zdradą pragnął nas podzielić wróg...
I przez Ludową przekroczyliśmy - niepokonani,
Aż Wolną Polskę raczył wrócić Bóg!