Po raz pierwszy w historii USA liderem tragicznego rankingu samobójców są ludzie w średnim wieku, między 45. a 54. rokiem życia - poinformował drugi z wielkich amerykańskich dzienników „The New York Times”. Do tej pory grupą największego ryzyka byli ludzie najstarsi, powyżej 80. roku życia. Teraz na czoło wysunęli się ludzie ze średniego pokolenia. Procent samobójstw w tej grupie wynosił w 2005 r. 17,6 na 100 tys. obywateli USA. Badacze mają kłopot z dokładnym określeniem przyczyn tego stanu rzeczy. Uważają, że złożyło się na to kilka czynników. Powodów dopatrują się w łatwym dostępie do broni i niebezpiecznych medykamentów oraz w częstszych depresjach wśród pokolenia demograficznego boomu z lat 50. i 60. 90 proc. wszystkich samobójców z tej grupy w chwili targnięcia się na swoje życie cierpiało na chorobę psychiczną, która mogła być związana z nadużywaniem alkoholu lub narkotyków. Często do samobójstw pchały ich problemy zdrowotne, finansowe, kryzysy małżeńskie oraz kłopoty finansowe. Mężczyźni popełniali samobójstwo trzy razy częściej niż kobiety. W grupach ryzyka znajdowali się amerykańscy Indianie, autochtoni z Alaski oraz hiszpańskojęzyczna część amerykańskiej populacji.
Po zapowiedzi prezydenta ws. weta do ustawy o SAFE, rząd przyjął w piątek, na nadzwyczajnym posiedzeniu uchwałę, która upoważnia ministrów obrony i finansów do podpisania umowy dot. unijnego programu SAFE. Według Kancelarii Prezydenta uchwała to obejście prawa i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE; ocenił, że „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Informacja o zawetowaniu ustawy nie pojawiła się jeszcze na stronie prezydenta w sekcji „Prawo”.
Kardynał Christoph Schönborn zakwestionował powszechne przekonanie o stałej konieczności wzrostu gospodarczego. W swoim piątkowym felietonie na łamach wydawanej w Wiedniu bezpłatnej gazety „Heute” purpurat stawia pytanie: „Jaki model rozwoju jest naprawdę dobry dla nas, ludzi?”. Rozwój gospodarczy obiecuje dobrobyt (prawie) każdemu. Jeśli gospodarka rośnie wolniej lub wcale, to wielu ludzi odczuwa bolesne skutki.
Z kolei niektóre sektory „rosną” obecnie w alarmującym tempie: „Jest coraz więcej wojen. Coraz więcej punktów zapalnych. Gwałtownie rosną wydatki na zbrojenia.. Wojna z Iranem kosztuje USA miliard dolarów dziennie. Napływ uchodźców znacznie wzrasta. W ogromnym tempie rośnie ubóstwo”, przypomniał emerytowany arcybiskup Wiednia. Wyraził również zaniepokojenie, że szczególny obszar wzrostu stanowią miliarderzy. W ubiegłym roku każdego dnia pojawiał się co najmniej jeden nowy miliarder. Nigdy wcześniej nie było tak wielu miliarderów jak w tym roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.