Reklama

Savoir-vivre

Tatuaże

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat ten podjąłem na prośby czytelników, zmartwionych, jak podejrzewam, planami swoich dorastających dzieci pokrycia ciała tatuażami. Wszystko jeszcze dobrze, gdy tatuaż jest zmywalny. Gdy jednak będzie, co się też zdarza, trwały - to nieszczęście.
Tatuaże pojawiły się jako efekt pewnej mody. Co będzie jednak, gdy minie na nie moda? Czy nie wróci taka ocena tatuaży, jaka dominowała zawsze w całej Europie?
Savoir-vivre zawsze negował tatuaże i będzie je negował. Dlaczego? Musimy sobie uświadomić, że są one charakterystyczne dla ludów pierwotnych i barbarzyńskich, że w Europie przez wieki tatuaże były charakterystyczne dla prymitywnych subkultur, świata przestępczego, marginesu społecznego. Fakt, że ostatnio moda je dopuściła, a nawet zalecała, niewiele tu zmienia, są bowiem nadal sprzeczne z elegancją, klasą, dobrym tonem.
Podręczniki savoir-vivre’u z reguły omijają ten problem, tak jak pomija się np. problem bekania przy stole, uznając zapewne, że jego rozwiązanie jest tak oczywiste, iż nawet nie ma co o tym wspominać.
O tatuażach pisze, jako jeden z niewielu, Maciej A. Brzozowski w swojej „Sztuce bycia i obycia”. Zauważa, że są one „zakazane w biurach i na rodzinnych uroczystościach”, i odradza ich stosowanie, pisząc: „Pamiętajmy też, że kiedyś dorośniemy”.
O tatuażach wspomina też Ewa Sawicka w książce „Savoir-vivre. Podręcznik dobrych manier”: „Choć trwałe ozdabianie ciała zakorzenione jest w wielu starożytnych i pierwotnych kulturach, w naszym kręgu kojarzy się bardziej z subkulturą więzienną niż pasowaniem na wojownika. Wskazana jest zatem daleko idąca powściągliwość w fundowaniu sobie takiej ozdoby. Młodość, a wraz z nią elastyczność skóry, przemijają, a tatuaż zostaje”.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

2026-10-08 09:21

[ TEMATY ]

śmierć

Karol Porwich/Niedziela

Krajowy duszpasterz Romów ks. Stanisław Opocki zginął 7 października w wypadku samochodowym w Jurkowie w powiecie brzeskim. Wczoraj przed południem auto osobowe marki Dacia zderzyło się czołowo z samochodem ciężarowym. Na miejsce wezwano śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego, jednak kapłana nie udało się uratować.

Ks. Stanisław Opocki od wielu lat odpowiadał za duszpasterstwo Romów, przygotowywał ich do sakramentów świętych, organizował pielgrzymki do Limanowej i Wał-Rudy.
CZYTAJ DALEJ

Tragedie w polskich szkołach to sygnał alarmowy. Jaka jest cena odejścia od wartości?

2026-10-08 21:09

[ TEMATY ]

szkoła

ataki w szkołach

Adobe Stock

W ciągu zaledwie dwóch ostatnich dni Polską wstrząsnęła seria brutalnych wydarzeń. Zaplanowane ataki nastolatków na rówieśników i nauczycieli na terenie placówek oświatowych to coś więcej niż incydenty. To dramatyczny obraz głębokiego kryzysu wychowawczego. Kiedy w przestrzeni szkolnej krew zastępuje atrament, musimy zadać sobie trudne pytanie: gdzie jako społeczeństwo popełniliśmy błąd? Na to pytanie, w świetle najnowszych wydarzeń, odpowiada ekspert oświatowy Andrzej Sosnowski.

Fala przemocy, z którą mamy dziś do czynienia, nie wzięła się znikąd. Choć media nagłaśniają obecnie te najbardziej drastyczne przypadki, eksperci od dawna alarmowali, że w polskich szkołach systematycznie rośnie agresja, a uczniowie potrafią wnosić na teren placówek niebezpieczne narzędzia. Jak diagnozuje Andrzej Sosnowski, obecna czarna seria to tragiczny finał długofalowego procesu erozji systemu polskiej szkoły.
CZYTAJ DALEJ

"Jestem katolikiem i nie boję się świadczyć". Portugalski minister pielgrzymował do Fatimy

2026-10-09 09:17

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Fatima

pl.wikipedia.org/Joanna Popławska

Minister Miguel Pinto Luz, odpowiedzialny w portugalskim rządzie za resort infrastruktury i mieszkalnictwa pokonał liczący ponad 130 km szlak pielgrzymkowy z Lizbony do Fatimy. Jak przekazał po dotarciu do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej minister Pinto Luz, podróż trwała cztery dni, a jednym z największych bohaterów tej wymagającej pielgrzymki był jego pięcioletni syn António.

Na zakończenie podróży minister Pinto Luz zamieścił kilka wpisów w mediach społecznościowych precyzując, że na trasie były zarówno momenty przyjemne, jak i dużo zmęczenia. „To trudne doświadczenie do wyjaśnienia tym, którzy tego nie przeżyli" - napisał portugalski polityk, precyzując, że we współczesnym świecie ważne jest dzielenie się świadectwem wiary, „a tolerancja nie oznacza ukrywania się ze swoimi przekonaniami” religijnymi. „Nie musimy eliminować naszej tożsamości, aby szanować tożsamość innych. Jestem katolikiem. Żyję moją wiarą w sposób naturalny, bez narzucania jej innym osobom i bez obawy, aby ją świadczyć" - przekazał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję