Reklama

Sport

„Damy radę”

Niedziela Ogólnopolska 43/2012, str. 48

[ TEMATY ]

wywiad

sport

MARIUSZ WACH BOXING

Mariusz Wach

Mariusz Wach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

MARTA JACUKIEWICZ: - Panie Mariuszu, do najważniejszej walki w Pana karierze pozostało niewiele czasu. Jak się Pan przygotowuje?

MARIUSZ WACH: - W Stanach przepracowałem półtora miesiąca, ciężko trenując. 24 września rozpocząłem ostre treningi, a 10 listopada... najważniejsza walka.

- Jest Pan niepokonany. Jak Pan myśli, po 10 listopada będzie o jeszcze jeden punkt wyżej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Jeśli chcę zdobyć cztery pasy, muszę zostać niepokonany. Wiesz, ja zasypiam i budzę się z myślą, że tak właśnie będzie.

- Na konferencji prasowej Władimir Kliczko pytał: „Chcesz mnie pokonać, czy nie? Chcesz mnie znokautować, czy nie?” - odpowiedzi nie usłyszeliśmy. Czy teraz poznamy odpowiedź?

- Muszę myśleć o znokautowaniu go, bo na punkty będzie mi ciężko wygrać. Czyli - chcąc wygrać tę walkę - będę musiał wygrać przez nokaut.

- Jaki wynik Pan planuje - o ile w boksie, w wadze ciężkiej, można coś planować?

- Ciężko cokolwiek zaplanować. Satysfakcję przyniosłaby mi tylko wygrana. Teraz mówię o nokaucie, ale jakbym wygrał na punkty, to też nic by się nie stało.

Reklama

- Na konferencji prasowej padło pytanie: Co się stanie, jeśli Mariusz wygra walkę? Manager Władimira Kliczki powiedział, że takiego zakończenia w ogóle nie przewidują. Jak Pan ocenia takie zachowanie?

- Tak samo mój sztab szkoleniowy nie bierze pod uwagę takiej opcji, że ja mogę przegrać. Nie zastanawiamy się nad tym i nie analizujemy tego, co będzie później. Jesteśmy nastawieni na wygraną i tylko to się teraz liczy.

- Walka będzie w Hamburgu, czyli tam, gdzie bracia Kliczko są na pierwszym miejscu. Nie wywiera to na Panu presji?

- Chcąc być najlepszym na świecie w jakiejkolwiek dziedzinie - tak jak np. w boksie - musisz jechać i wygrać. Nie da się tak, że nie walczysz i zostaniesz mistrzem. Musisz jechać i pokonać mistrza. Nie ma tu dla mnie żadnej większej presji, że tam muszę jechać i w Hamburgu stoczyć walkę.

- Jednak kariera zawodowa nie jest dla Pana najważniejsza. Ma Pan rodzinę, żonę, dziecko...

- Wiesz, to jest tak, że na wszystko trzeba w życiu znaleźć czas. Człowiek cały czas nie będzie żył tylko oglądaniem walk.

- A w Pana życiu jest miejsce dla Pana Boga?

- Jestem katolikiem, staram się co niedzielę być w kościele. Wiara w pewien sposób pomaga być dobrym w jakiejś dziedzinie. Ja akurat uprawiam sport - wiara w jakiś sposób mnie motywuje i umacnia, żeby być najlepszym.

- Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę zwycięstwa!

- Damy radę (uśmiech).

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oby Boniek nie skończył tak jak Smuda

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

WIKIPEDIA.PL

Mam nadzieję, że głos ludu, za którym poszli włodarze PZPN wybierając Zbigniewa Bońka na prezesa nie zakończy się tak, jak w przypadku trenera Franciszka Smudy – tak ks. Adam Zelga, wielki kibic futbolu, skomentował wybór słynnego piłkarza na szefa najpotężniejszego w Polsce związku sportowego.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja: Rząd ogłosił stan wyjątkowy

2026-02-18 16:33

[ TEMATY ]

Słowacja

Adobe Stock

Rząd Słowacji ogłosił w środę stan wyjątkowy związany z dostawami ropy naftowej. Władze zgodziły się też pożyczyć rafinerii Slovnaft w Bratysławie do 250 tys. ton ropy z zapasów strategicznych. O brak dostaw przez rurociąg „Przyjaźń” słowacki premier Robert Fico obwinił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Stan wyjątkowy i uwolnione zapasy strategiczne mają pomóc należącej do węgierskiego koncernu MOL rafinerii Slovnaft przetrwać do czasu, aż zapewni sobie surowiec inną trasą niż przez rurociąg „Przyjaźń”. Ropociąg został uszkodzony w rejonie miejscowości Brody, na zachodzie Ukrainy, pod koniec stycznia w czasie rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję