To ważne wydarzenie muzyczne i religijne na stałe zapisało się w kalendarzu wydarzeń noworocznych, a przede wszystkim jest pięknym wyrazem troski o tradycję kolędniczą. – Podczas dwudniowego konkursu można było usłyszeć 84 uczestników, w tym 18 zespołów – powiedział w czasie niedzielnej gali finałowej salezjanin ks. Bogdan Nowak, proboszcz parafii św. Józefa w Przemyślu.
– Bardzo dziękuję księżom salezjanom za zorganizowanie tego konkursu. Cieszę się, że tych konkursów jest sporo. Piękne jest to, że trwa tradycja kolędowania, że chcemy dać siebie Nowonarodzonemu. Gratuluję nie tylko tym, którzy otrzymali wyróżnienia i określone miejsca, ale wszystkim, którzy występowali. Gratuluję i dziękuję, że mieli odwagę zostawić komórki, komputery, żeby pokolędować Jezusowi – powiedział abp Adam Szal do uczestników konkursu.
Organizatorami wydarzenia byli: fundacja Salezjańskiej Szkoły Organistowskiej, parafia św. Józefa w Przemyślu, Towarzystwo Salezjańskie, Zespół Szkół Salezjańskich i Przemyskie Centrum Kultury i Nauki. Patronat honorowy nad konkursem objęli: metropolita przemyski abp Adam Szal, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun oraz inspektor Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie ks. dr Marcin Kaznowski.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeśli wpłaci się pokaźną kwotę, można mieć nadzieję na spotkanie z Karolem Nawrockim - pisze Radiao Zet i "Newsweek". Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta. - Insynuacje, półsłówka, manipulacje - odpowiedział, prezentując "garść faktów" w reakcji na burzę, jaka rozpętała się w sieci.
Dziennikarze Radia ZET i Newsweek napisali, że prywatna fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaci się pokaźną kwotę pieniędzy, można mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem. Wydarzenie organizuje Centrum Strategii Rozwojowych, które zaproponowała uczestnikom pakiety sponsorskie. „Pakiet Platinum za 100 tys. dolarów to rozmowa 1 na 1 z prezydentem Polski, Gold jest połowę tańszy i oferuje spotkanie w małym gronie, jest też pakiet Silver za 25 tysięcy dolarów” - czytamy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.